WZMIANKI

Krótkie wzmianki o Rush w polskiej prasie muzycznej


100 PŁYT, KTÓRE WSTRZĄSNĘŁY POLSKIM ROCKIEM

Autor: Grzesiek Kszczotek

Tylko Rock, nr 4/99 (str. 18)

Pismo Tylko Rock postanowiło dokonać podsumowania rubryki "Przesłuchanie", w której polscy muzycy wypowiadali się o swoich ulubionych płytach. W przypadku, gdy kilka płyt miało tylu samo zwolenników, o kolejności rozstrzygało jury (Anja Orthodox, Artur Gadowski, Tomek Skaya, Mirek Gil, Robert Szymański).

Album Moving Pictures grupy Rush został sklasyfikowany na miejscu 87.

 

To trójka świetnych muzyków: zaszczepili mi pewne ciekawe podziały rytmiczne i harmoniczne rozwiązania.

EDYTA BARTOSIEWICZ

 

Odjazd: To bez wątpienia Tom Sawyer. Całe miodzio rushowego grania. Trochę patosu, trochę melodii, trochę wirtuozerii, trochę babskości w śpiewie tego faceta. Choć nic to w porównaniu z takim YYZ, w którym ci goście tak wszystko komplikują w grze na instrumentach, że... Boże chroń królowa (kanadyjską).

Do odpuszczenia: Zamykający płytę Vital Signs. Tym razem panowie Lee, Lifeson i Peart trochę przesadzili w udziwnieniach.

Ścieżka dźwiękowa: Dziwię się, że jeszcze żaden gość nie wpadł na to, by tą muzyka "uszlachetnić" jakąś odjazdową, futurystyczną gierkę komputerową. Nie musi to być od razu nawalanka w stylu ósmej wersji Duke'a czy Diablo 123, ale już taka unowocześniona wersja Blade Runner - dlaczego by nie...

Nie tylko muzyka: Rodzice Geddy'ego Lee pochodzą z Polski. Mama urodziła się w Starachowicach, a tato gdzieś w pobliżu. Podczas wojny oboje trafili do obozu koncentracyjnego w Niemczech, potem wyemigrowali do Kanady.

 


[Z archiwum R]    [Strona główna]