[ Teksty oryginalne ]   [ Teksty utworów ]   [ Strona główna ]


PRESTO / SZYBKO


Show Don't Tell (5:01)
Chain Lightning (4:33)
The Pass (4:51)
War Paint (5:24)
Scars (4:07)
Presto (5:45)
Superconductor (4:47)
Anagram (for Mongo) (4:00)
Red Tide (4:29)
Hand Over Fist (4:11)
Available Light (5:03)
 
 
Presto [19KB]

Wydany: 18.11.1989
Atlantic / Anthem
Produkcja: Rush & Rupert Hine


SHOW DON'T TELL / POKAŻ NIE MÓW


Ile razy to słyszysz?
To dzieje się przez cały dzień
Wszyscy wiedzą wszystko
I nikt się nigdy nie myli
Aż do czasu
Komu możesz wierzyć?
Trudno to bezpiecznie rozegrać
Lecz z wyjątkiem kilku dobrych przyjaciół
Nie przyjmujemy niczego na wiarę
Aż do czasu

Pokażcie nie mówcie

Pokażcie mi nie mówcie
Ustaliliście wynik
Pokażcie mi nie mówcie
Już to wszystko słyszałem
Pokażcie mi nie mówcie
Nie obchodzi mnie co mówicie
Pokażcie mi nie mówcie

Możecie wykrzywiać percepcję
Rzeczywistość nie ustąpi
Możecie wnosić sprzeciwy
Ja będę sędzią
I ławą przysięgłych
Rozpatrzę to właściwie
Obserwując zza barierki
Dam przysięgłym wskazówkę
Opartą na dowodach
Ja, ława przysięgłych

Pokażcie nie mówcie

Pokażcie mi nie mówcie
Hej - spokój w sądzie
Pokażcie mi nie mówcie
Spróbujmy to skrócić
Pokażcie mi nie mówcie
Wystarczy waszych żądań
Pokażcie mi nie mówcie
Świadek zajmie miejsce
Pokażcie mi nie mówcie

Pokażcie mi nie mówcie
Hej - spokój w sądzie
Pokażcie mi nie mówcie
Spróbujmy to skrócić
Pokażcie mi nie mówcie
Nie obchodzi mnie co mówicie
Pokażcie mi nie mówcie
Obejrzyjmy dowód A
Pokażcie mi nie mówcie
Ustaliliście wynik
Pokażcie mi nie mówcie
Już to wszystko słyszałem
Pokażcie mi nie mówcie
Wystarczy waszych żądań
Pokażcie mi nie mówcie
Świadek zajmie miejsce
Pokażcie mi nie mówcie

 


CHAIN LIGHTNING / SERIA BŁYSKAWIC


Energia się udziela
Entuzjazm się rozprzestrzenia
Przypływy są wynikiem przyciągania księżyca
Wszystko się zmienia synchronicznie powiązane

Śmiech jest zaraźliwy
Podniecenie opanowuje moją głowę
Wiatry są wywoływane przez obroty planet
Iskry zapalają się i roznoszą nowe wiadomości

Odpowiedz, drgaj, sprzęż się, rezonuj

Ogniste blaski słońca na horyzoncie
Deszcz meteorów nocą
Ta chwila może być krótka
Lecz może być taka wspaniała

Nadzieja jest zaraźliwa
Optymizm się rozprzestrzenia
Gorycz rodzi irytację
Ignorancja rodzi naśladownictwo

Odpowiedz, drgaj, sprzęż się, rezonuj

Ogniste blaski słońca na horyzoncie
Deszcz meteorów nocą
Ta chwila może być krótka
Lecz może być taka wspaniała
Odbita w innym źródle światła
Gdy chwila umrze
Iskra wciąż będzie latać
Odbita w innej parze oczu

Marzenia są czasami zaraźliwe
Pożądanie opanowuje moją głowę
Miłość odpowiada na twoje zaproszenie
Miłość odpowiada na wyobraźnię

Odpowiedz, drgaj, sprzęż się, rezonuj

Ogniste blaski słońca na horyzoncie
Deszcz meteorów nocą
Ta chwila może być krótka
Lecz może być taka wspaniała
Odbita w innym źródle światła
Gdy chwila umrze
Iskra wciąż będzie latać
Odbita w innej parze oczu

 


THE PASS / PRZEŁĘCZ


Dumny wychodzi ze szkolnego podwórka
Oczekując na aplauz świata
Buntownik bez sumienia
Męczennik bez powodu
Zakłócenie na twojej częstotliwości
Elektryczna burza w twoich żyłach
Wściekły z powodu nieosiągalnej chwały
Naprężając niewidzialne łańcuchy

A teraz drżysz na krawędzi skały
Patrząc w dół na bezduszne morze
Nie potrafisz stawić czoła życiu na ostrzu brzytwy
Nic nie jest takie jak myślałeś że będzie

My wszyscy gubimy się w ciemnościach
Marzyciele uczą się sterować według gwiazd
My wszyscy spędzamy czas w rynsztoku
Marzyciele odwracają się aby popatrzeć na samochody
Odwróć się i odwróć się i odwróć się
Odwróć się i idź po ostrzu brzytwy
Nie odwracaj się plecami
I nie zatrzaskuj przede mną drzwi

Nie jest tak że barykada
Blokuje jedyną drogę
Nie jest tak że jesteś zupełnie sam
Masz ochotę wybuchnąć
Ktoś dał zły przykład
Sprawił że kapitulacja wydaje się być dobra
Czyn szlachetnego wojownika
Który utracił wolę walki

A teraz drżysz na krawędzi skały
Patrząc w dół na bezduszne morze
Dosyć masz życia na ostrzu brzytwy
Nic nie jest takie jak myślałeś że będzie

My wszyscy gubimy się w ciemnościach
Marzyciele uczą się sterować według gwiazd
My wszyscy spędzamy czas w rynsztoku
Marzyciele odwracają się aby popatrzeć na samochody
Odwróć się i odwróć się i odwróć się
Odwróć się i idź po ostrzu brzytwy
Nie odwracaj się plecami
I nie zatrzaskuj przede mną drzwi

Nie ma bohatera w twojej tragedii
Nie ma odwagi w twojej ucieczce
Nie ma honorów dla twojej kapitulacji
Nie ma nic wspaniałego w twojej śmierci
Chryste, coś ty zrobił?

My wszyscy gubimy się w ciemnościach
Marzyciele uczą się sterować według gwiazd
My wszyscy spędzamy czas w rynsztoku
Marzyciele odwracają się aby popatrzeć na samochody
Odwróć się i odwróć się i odwróć się
Odwróć się i idź po ostrzu brzytwy
Nie odwracaj się plecami
I nie zatrzaskuj przede mną drzwi

 


WAR PAINT / BARWY WOJENNE


Dziewczyna przed lustrem
Ocenia swe przebranie
Dziecko zamienia się w matkę
Próbuje podkreślić oczy
Koniec z jego wymówkami
To musi stać się dzisiaj
Ona może zachować swoją fantazję
Jeśli będzie umiała odejść

Wymaluj jej imię na jednokierunkowej ulicy
Pomalowane policzki rozpalone ze złości
Zraniona duma w pomalowanych oczach
Ubarw noc bitewnymi okrzykami

Wszyscy nadęci próżnością
Widzimy to co chcemy zobaczyć
Dla pięknych i mądrych
Lustro zawsze kłamie

Chłopak przed lustrem
Sprawdza swój kamuflaż
Poleruje swoją zbroję
I swego rumaka w garażu
Koniec z naiwnymi wymówkami
To musi stać się dziś w nocy
Może zdobyć księżniczkę
Jeśli będzie potrafił podjąć walkę

Wybij na bębnach wojenny rytm
Niech ulice rozbrzmiewają odgłosem maszerujących nóg
Zraniona duma, wykrzywione oczy
Ubarw noc bitewnymi okrzykami

Wszyscy nadęci próżnością
Widzimy to co chcemy zobaczyć
Dla silnych i mądrych
Lustro zawsze kłamie

Chłopcy razem z dziewczętami
Mylą próżność z dumą
Ambicję ze złudzeniami
Marzenia z okłamywaniem siebie
Dziewczęta razem z chłopcami
Zobaczcie czego nam brakuje
Chłopcy razem z dziewczętami
Zamalujmy lustro na czarno
Zamalujmy je na czarno

Wszyscy nadęci próżnością
Widzimy to co chcemy zobaczyć
Dla pięknych i mądrych
Lustro zawsze kłamie

Chłopcy razem z dziewczętami
Zamalujcie lustro na czarno
Lustro zawsze kłamie
Dziewczęta razem z chłopcami
Zamalujcie lustro na czarno
Lustro zawsze kłamie

 


SCARS / BLIZNY


Stałem na szczycie mojej góry
I krzyczałem w niebo
Spacerowałem po chodniku
Mając wyostrzone zmysły
Czuję to

Wszystkie moje nerwy to gołe druty
Czułe na dotyk
Czasem nadwrażliwe
Lecz kto może dbać zbyt mocno?
Czuję to

Blizny przyjemności
Blizny cierpienia
Zmiany atmosferyczne
Sprawiają że znów są wrażliwe

Każda emocjonalna rana
Pozostawia swój ślad
Czasami potykają się one
Jak cienie w ciemności
Czuję to

Kiedy myślę o wszystkim co zobaczyłem
I o wszystkim czego nigdy nie zobaczę
Kiedy myślę o ludziach
Którzy otworzyli się przede mną
Czuję to

Blizny przyjemności
Blizny cierpienia
Zmiany atmosferyczne
Sprawiają że znów są wrażliwe

Śnieg pada mocno wokół mojego domu
I zatrzymuje zimowe światło
Słyszę lwy polujące
Nocą w Serengeti
Czuję to

Lasy zamienione w fabryki
Tak jak rzeka, morze i niebo
Głodne dziecko na pustyni
I muchy które zasłaniają jego oczy
Czuję to

Blizny przyjemności
Blizny cierpienia
Zmiany atmosferyczne
Sprawiają że znów są wrażliwe

Przyjemność pozostawia odciski palców
Z pewnością tak jak śmiertelny ból
Dźwięczą one we wspomnieniach
I odbijają się znów echem

Blizny przyjemności
Blizny cierpienia
Zmiany atmosferyczne
Sprawiają że znów są wrażliwe

 


PRESTO / SZYBKO


Gdybym mógł skinąć moją czarodziejską różdżką...

Jestem stworzony z gwiezdnego pyłu
A w moich żyłach płyną oceany
Tutaj się ukrywam w sercu miasta
Jak nieznajomy wychodzący z deszczu

Wieczorny samolot wzbija się z pasa startowego
Ponad konstelację świateł
Spoglądam w dół na milion świateł
I zastanawiam się co robisz dziś wieczorem

Gdybym mógł skinąć moją czarodziejską różdżką
Wszystko bym naprawił

Nie należę do tych którzy wierzą w magię
Lecz czasami mam szósty zmysł
Nie należę do tych którzy wiedzą co jest ważne
Gdy moje serce wciąż się zmienia w ciągu nocy

Miałem sen o zimowym ogrodzie
O randce o północy
Srebrna, niebieska i zamrożona cisza
Jakim byłem dla ciebie głupcem

Miałem sen o rozległej wodzie
Wypływałem w morze
Tak głębokie że nigdy nie dosięgnąłbym dna
Jakim byłem głupcem

Gdybym mógł skinąć moją czarodziejską różdżką
Uwolniłbym wszystkich

Nie należę do tych którzy wierzą w magię
Chociaż moja pamięć ma szósty zmysł
Nie należę do tych którzy wytykają palcem
Gdy wypromieniowuję więcej ciepła niż światła

Nie pytaj mnie
Ja tylko improwizuję
Moje złudzenia o beztroskim locie
Czy nie rozumiesz
Że moja temperatura wzrasta
Wypromieniowuję więcej ciepła niż światła

Nie pytaj mnie
Ja tylko sympatyzuję
Moje złudzenia o bezpiecznym locie
Czy nie rozumiesz
Że moja temperatura wzrasta
Wypromieniowuję więcej ciepła niż światła

Nie należę do tych którzy wierzą w magię
Lecz czasami mam szósty zmysł
Nie należę do tych którzy wiedzą co jest ważne
Gdy moje serce wciąż się zmienia w ciągu nocy
Nie należę do tych którzy wierzą w magię
(Gdybym mógł skinąć moją czarodziejską różdżką)
Chociaż moja pamięć ma szósty zmysł
(Wszystko bym naprawił)
Nie należę do tych którzy wytykają palcem
(Gdybym mógł skinąć moją czarodziejską różdżką)
Gdy wypromieniowuję więcej ciepła niż światła
(Uwolniłbym wszystkich)
Nie należę do tych którzy wierzą w magię
(Gdybym mógł skinąć moją czarodziejską różdżką)

 


SUPERCONDUCTOR / SUPERDYRYGENT


Opakowany jak buntownik albo bohater
Apel skierowany do mas
Aby widownia poczuła
Że jemu naprawdę o to chodzi

Opakuj złudzenie aktorki
Wrażliwej na zatajanie
Faktu że jest tylko zbyt prawdziwa
Ona musi to pokazać

Trafia cię w czułe miejsce
Taka słodka melodia
Mocny i prosty rytm
Przy którym możesz tańczyć

Obserwuj każdy jego ruch
Superdyrygent
Zaaranżuj złudzenia
Superdyrygent
Obserwuj każdy jego ruch
Superdyrygent
Z nadzieją że uwierzysz
Planując oszustwo
Ale zabawa

On może przyjąć rynek za swój cel
Pławić się w waszym aplauzie
Rzeczywistość wycofuje się
Teraz w to wierzy

Rola staje się aktorem
Ona jest uzależniona od aplauzu
Scena jest światem ponieważ
Ona nigdy jej nie opuszcza

Trafia cię w czułe miejsce
Z sentymentalnym spokojem
Oni znają fantazje
Które uwielbiasz

Obserwuj każdy jej ruch
Superdyrygent
Ona potrafi manipulować reakcjami
Superdyrygent
Obserwuj każdy jej ruch
Superdyrygent
Przyczep jej osły do ogona
Fantazja na sprzedaż
Ale zabawa

 


ANAGRAM (for Mongo) / ANAGRAM (dla Mongo)


Nota tłumacza: Tłumaczenie tego tekstu jest bezcelowe, ponieważ jest on oparty na grze słów - anagramów, nieprzetłumaczalnej na język polski. Jakiekolwiek tłumaczenie zniszczyłoby jedynie sens tego tekstu.

 


RED TIDE / CZERWONY PRZYPŁYW


Natura wypuszcza nową plagę
Na nasze ulice
Nowa skaza na historii
Jesteśmy skazani na to by ją powtarzać
Uciekinierzy przed drzwiami sypialni
Kochankowie powstrzymują się aby znaleźć otwarty sklep
Deszcz płonie na leśnej ziemi
A czerwony przypływ całuje brzeg

To nie jest fałszywy alarm
To nie jest próba

Trzymam się z dala od słońca
Ono jedynie wypala mi skórę
Niebo pełne trucizny
A atmosfera zbyt cienka
Nie błogosław już nigdy słońca ani deszczu
Rzeka płynie jak otwarta rana
Czarny wiatr opada na dno oceanu
A czerwony przypływ obmywa brzeg

To nie jest fałszywy alarm
To nie jest próba
Nie mamy dokąd uciec
Nie mamy gdzie spocząć
Przyjęcie zostało popsute
Przez nieproszonego gościa

Zbliża się koniec
Umęczonego lądu
Dawno temu był czymś
Lecz pozwoliliśmy aby zmarniał w naszych rękach
Zbyt późno na to by obradować, zbyt źle by zignorować
Cicha rebelia prowadzi do otwartej wojny
Zmieńcie wszystko w fabrykach
Gdy czerwony przypływ pokrywa brzeg

Teraz jest czas na to aby odwrócić przypływ
Teraz jest czas na walkę
Nie idźmy spokojnie
W nieskończoną zimową noc
Teraz jest czas na to by wykorzystać czas
Póki nadzieja pozostaje w zasięgu wzroku
Nie idźmy spokojnie
W nieskończoną zimową noc

A czerwony przypływ całuje brzeg

 


HAND OVER FIST / DŁOŃ PONAD PIĘŚCIĄ


Dłoń ponad pięścią
Papier owija kamień
Nożyce tną papier
Tną papier do bólu
Dłoń ponad pięścią
Papier owija kamień
Nożyce tną papier
I kamień musi poradzić sobie sam

Mógłbym zniknąć w tłumie
Lecz nie mogę skoro trzymam głowę w chmurach
Mógłbym odejść dumny
To całkiem proste jeśli nie będziesz się zbyt głośno śmiać

Myślałem że dobrze mi samemu
Czekać na listonosza i na telefon
Zagubiony w swoim własnym świecie
Myślałem że mogę poradzić sobie sam
Myślałem że mogę samotnie przebiec przez noc

Dłoń ponad pięścią
Papier owija kamień
Nożyce tną papier
Tną papier do bólu
Dłoń ponad pięścią
Papier owija kamień
Nożyce tną papier
I kamień musi poradzić sobie sam
Dłoń na dłoni
To nie wydaje się tak wiele
Dłoń na dłoni
To siła zwykłego dotyku

Mówisz gdy idziemy razem
Że nigdy nie wyobrażałaś sobie że mogę tak się mylić
Nucisz swoją ulubioną piosenkę
Wiesz że przez długi czas nie znosiłem tej piosenki

Jak możemy się kiedykolwiek zgodzić
Tak jak reszta świata
Oddalamy się od siebie
Przysięgam że nie słuchasz mnie
Przyciskając mi rękę do serca
Przyciskając moją pięść do rozpędzonego serca

Dłoń ponad pięścią
Papier owija kamień
Nożyce tną papier
Tną papier do bólu

Wyjść z siebie na spacer
W jakimś egzotycznym kraju
Pozdrowić mijanego nieznajomego
Poczuć siłę jego dłoni
Poczuć jak świat się powiększa

Czuję że mój duch się opiera
Lecz otwieram swoją pięść
Kładę dłoń na dłoni
Dłoń ponad pięścią
Papier owija kamień
Nożyce tną papier
Tną papier do bólu
Dłoń na dłoni
To nie wydaje się tak wiele
Dłoń na dłoni
To siła zwykłego dotyku
Dłoń ponad pięścią
Papier owija kamień
Nożyce tną papier
Tną papier do bólu

 


AVAILABLE LIGHT / OSIĄGALNE ŚWIATŁO


Niespokojny wiatr
Widział wszystko w każdym świetle
Wschodząc z księżycem w pełni
Aby wyć przez całą noc
Bezsenny wiatr słyszał wszystko
Pomiędzy morzem a niebem
W kanionach miasta
Możesz usłyszeć jak budynki płaczą

Wiatr może ponieść
Wszystkie głosy morza
Wiatr może znieść
Wszystkie echa do mojego domu

Ucieknij z wiatrem i pogodą
Przy muzyce morza
Wszystkie cztery wiatry razem
Nie mogą przynieść do mnie świata
Goń za wiatrem po całym świecie
Ja chcę patrzeć na życie
W osiągalnym świetle

Gra światła
Fotografia takiego jakim kiedyś byłem
Jakiś na wpół zapomniany nieznajomy
Nie znaczy dla mnie wiele
Świetlne złudzenie, ruchomy obraz
Chwile uchwycone w locie
Czynią cienie ciemniejszymi
Lub sprawiają że barwy lśnią zbyt jasno

Światło może przynieść
Wszystkie obrazy morza
Światło może przynieść
Wszystkie obrazy do mnie

Biegnij z cienia do światła
Słońce nie daje mi spokoju
Obietnice składane na wschodzie
Łamane na zachodzie
Goń za słońcem po całym świecie
Ja chcę patrzeć na życie
W dostępnym świetle

Wszystkie cztery wiatry razem
Nie mogą przynieść do mnie świata
Cienie ukrywają grę świateł
Tak wiele chcę zobaczyć
Goń za światłem po całym świecie
Ja chcę patrzeć na życie
W osiągalnym świetle

Pójdę z wiatrem
Będę stał w słońcu

 


Teksty: Neil Peart


[ Teksty oryginalne ]   [ Teksty utworów ]   [ Strona główna ]