[ Teksty oryginalne ]   [ Teksty utworów ]   [ Strona główna ]


POWER WINDOWS / OKNA MOCY


The Big Money (5:36)
Grand Designs (5:05)
Manhattan Project (5:05)
Marathon (6:09)
Territories (6:19)
Middletown Dreams (5:15)
Emotion Detector (5:10)
Mystic Rhythms (5:54)
 
 
Power Windows [14KB]

Wydany: Październik 1985
Mercury / Polygram
Produkcja: Rush & Peter Collins


THE BIG MONEY / WIELKA FORSA


Wielka forsa krąży po świecie
Wielka forsa w podziemiu
Wielka forsa przemawia potężnym głosem
Wielka forsa nie wydaje dźwięku
Wielka forsa pociąga za milion sznurków
Wielka forsa wyznacza nagrodę
Wielka forsa tka potężną pajęczynę
Wielka forsa przyciąga muchy

Czasami pomiata ludźmi
Czasami usuwa im grunt spod nóg
Czasami wciska wszystkie przyciski
Czasami wyciąga wtyczkę
To potęga i chwała
To wojna w raju
To historia Kopciuszka
Który rzuca kośćmi

Wielka forsa krąży po świecie
Wielka forsa wybiera się w podróż
Wielka forsa pozostawia potężnego strażnika
Wielka forsa pozostawia siniak
Wielka forsa wywołuje milion marzeń
Wielka forsa rozkręca wielkie interesy
Wielka forsa tworzy wielkie nagłówki
Wielka forsa kieruje ważnymi osobistościami

Czasami buduje wieże z kości słoniowej
Czasami burzy zamki
Czasami buduje dla ciebie schody
Zamyka cię w podziemiach
To starodawna religia
To królestwo którym rządzili
To głupek z telewizji
Któremu płacą żeby udawał głupiego

Wielka forsa krąży po świecie
Wielka forsa daje i bierze
Wielka forsa czyni moc dobra
Wielka forsa popełnia błędy
Wielka forsa ma ciężką rękę
Wielka forsa przejmuje kontrolę
Wielka forsa bywa okrutna
Wielka forsa nie ma duszy

 


GRAND DESIGNS / WIELKIE PLANY


Od A do Z
Różne stopnie

Tak wiele stylu bez treści
Tak wiele rzeczy bez stylu
Trudno rozpoznać prawdziwą rzecz
Pojawia się co chwilę
Jak rzadki i cenny metal
Pod toną kamieni
Potrzeba trochę czasu i wysiłku
Aby oddzielić go od reszty
Czasami musisz wysłuchiwać
Mnóstwa bezużytecznego gadania

Kształty i formy przeciwko normom
Przeciwko zwyczajności
Pływanie pod prąd
Życie w dwóch wymiarach
To schemat masowej produkcji

Tak wiele jadu we władzy
Zasady się pomija
Tak wielką wagę przywiązuje się do rozumu
O duszy się zapomina
Jak uczciwa inspiracja
Przeoczona w pośpiechu
Jak łza w oceanie
Diament wśród śmieci
Niektóre poglądy na świat są szerokie
A niektóre są jedynie ograniczone

Przeciwko zwyczajności
Statyczni, jak się wydaje
Przełamujemy napięcie powierzchniowe
Naszymi dzikimi kinetycznymi marzeniami

Krzywe i linie wielkich planów
Przeciwko zwyczajności
Pływanie pod prąd
Życie w dwóch wymiarach
To schemat masowej produkcji

 


MANHATTAN PROJECT / PROJEKT MANHATTAN


Wyobraź sobie chwilę
W której to wszystko się zaczęło
W ostatnich dniach wojny
Broń która mogłaby ustalić wynik
Ktokolwiek pierwszy ją wynalazł
Mógł być pewien że postąpią najgorzej jak można
Zawsze tak było

Wyobraź sobie człowieka
W miejscu w którym to wszystko się zaczęło
Naukowca chodzącego w kółko po pokoju
W każdym państwie
Zawsze chcącego dokonać odkrycia
Zbudować narzędzie strachu
Aby przechylić szalę zwycięstwa
Lecz chodziło o coś więcej

Wielki wybuch - nastąpił i wstrząsnął światem
Zestrzelił wschodzące słońce
Rozpoczął się koniec - uderzyło to w każdego
Gdy dokonała się reakcja łańcucha
Wielkie rekiny próbują to powstrzymać
Głupcy chcieliby aby zniknęło
Pełni nadziei wierzą w świat bez końca
Cokolwiek nie powiedzieliby ci co stracili nadzieję

Wyobraź sobie miejsce
W którym to wszystko się zaczęło
Zebrani z całego kraju
Aby pracować ukryci wśród piasków pustyni
Wszyscy najbystrzejsi chłopcy
Bawiący się największymi zabawkami
To więcej niż się spodziewali

Wielki wybuch - nastąpił i wstrząsnął światem
Zestrzelił wschodzące słońce
Rozpoczął się koniec - uderzyło to w każdego
Gdy dokonała się reakcja łańcucha
Wielkie rekiny próbują to powstrzymać
Głupcy chcieliby aby zniknęło
Pełni nadziei wierzą w świat bez końca
Cokolwiek nie powiedzieliby ci co stracili nadzieję

Wyobraź sobie człowieka
Gdy to wszystko się zaczęło
Pilota "Enola Gay"
Wylatującego z fali uderzeniowej
W ten sierpniowy dzień
Wszyscy będący u władzy
I bieg historii
Zostały zmienione na zawsze

 


MARATHON / MARATON


Nie chodzi o to jak szybko potrafisz biec
Siła przypływa
Jeśli złapiesz rytm
Możesz zapomnieć o upale
Więcej niż tylko przeżycie
Więcej niż tylko przebłysk
Więcej niż tylko kropkowania linia
Więcej niż tylko sprint

To próba najwyższej woli
Ból serca przy wspinaniu się na górę
Musisz złapać krok
Jeśli chcesz pozostać w wyścigu
Więcej niż tylko ślepa ambicja
Więcej niż tylko zwykła chciwość
Więcej niż tylko linia mety
Musisz nasycić tą palącą żądzę
W długim biegu

Od pierwszego do ostatniego
Nikt nigdy nie przekroczy szczytu
Zawsze coś wystrzeliwuje światło
Które trafia cię w oczy
Jedna chwila na górze
I chwała przemija
Jak błyskawica
Która rozświetla letnie niebo i znika

Metry mogą cię przeciążyć
Możesz odpocząć na poboczu drogi
Możesz zgubić krok
Lecz nikt nie jedzie za darmo
Więcej niż wspaniały występ
Więcej niż tylko iskra
Więcej niż tylko dolna granica
Albo szczęśliwy strzał w ciemno
W długim biegu

Od pierwszego do ostatniego
Nikt nigdy nie przekroczy szczytu
Zawsze coś wystrzeliwuje światło
Które trafia cię w oczy
Jedna chwila na górze
I chwała przemija
Jak błyskawica
Która rozświetla letnie niebo i znika

Możesz wiele zdziałać w życiu
Jeśli nie wypalisz się zbyt szybko
Możesz pokonać większą część dystansu
Najpierw potrzebujesz wytrzymałości
Najpierw musisz przetrwać

Od pierwszego do ostatniego
Nikt nigdy nie przekroczy szczytu
Zawsze coś wystrzeliwuje światło
Które trafia cię w oczy
Jedna chwila na górze
I chwała przemija
Jak błyskawica
Która rozświetla letnie niebo i znika

 


TERRITORIES / TERYTORIA


Widzę Środkowe Królestwo pomiędzy niebem a ziemią
Tak Chińczycy nazywają swój rodzinny kraj
Wszyscy wierzymy że nasze domy są wyżej
Niż ludzie poza tymi których znamy i kochamy

W każdym miejscu które ma nazwę
Bawią się w tą samą terytorialną grę
Kryją się w okopach
Wysyłają ostrzegawcze znaki

Cały szeroki świat
Nieskończony kosmos
A jednak wciąż patrzymy przez lunetę z drugiej strony
Nie karmimy ludzi lecz karmimy maszyny
Nie rozumiemy co naprawdę znaczy "międzynarodowy"
W różnych kręgach pilnujemy swojej ziemi
W różnych kręgach kręcimy się w kółko

Widzimy tak wiele plemion napadniętych i wyniszczonych
Podczas gdy ich najeźdźcy śnią o krajach które porzucili
Lepsi ludzie, lepsze jedzenie i lepsze piwo
Po co było włóczyć się po świecie skoro raj był tak blisko

Szefowie tak ostro mówią
I jakby było jeszcze nie dość źle
Mamy pijaną i porywczą dumę
Obywateli stojących na uboczu

Cały szeroki świat
Nieskończony kosmos
A jednak wciąż patrzymy przez lunetę z drugiej strony
Nie karmimy ludzi lecz karmimy maszyny
Nie rozumiemy co naprawdę znaczy "międzynarodowy"
W różnych kręgach pilnujemy swojej ziemi
W różnych kręgach kręcimy się w kółko

Oni strzelają bez wstydu
W imię kawałka błota
Za inny akcent
Lub kolor twojej koszuli
Lepsza duma którą posiada
Obywatel świata
Niż duma która dzieli
Gdy rozwija się kolorowa szmata

Cały szeroki świat
Nieskończony kosmos
A jednak wciąż patrzymy przez lunetę z drugiej strony
Nie karmimy ludzi lecz karmimy maszyny
Nie rozumiemy co naprawdę znaczy "międzynarodowy"
W różnych kręgach pilnujemy swojej ziemi
W różnych kręgach kręcimy się w kółko

 


MIDDLETOWN DREAMS / MAŁOMIASTECZKOWE MARZENIA


Drzwi biura zamknęły się wcześnie
Pojawiła się schowana butelka
Sprzedawca odwrócił się aby zaciągnąć zasłony
Teraz trochę powolny, trochę zdecydowany
Lecz wciąż chodzi tymi drogami
Z pewnością każdego dnia
Kolejny dzień tak bezbarwny jak dzisiaj
To więcej niż człowiek może znieść

Marzenia płyną przez krainę serc
Podsycając płomienie
Marzenia przenoszą pragnienia
Podnoszą cię na duchu gdy jesteś załamany
Marzenia przenoszą tych którzy chcą wydostać się z miasta

Chłopak idzie ze swoim najlepszym przyjacielem
Przez pola we wczesnym maju
Idą przez chwilę w milczeniu
Jeden blisko, jeden daleko stąd
Lecz on wejdzie na ten autobus
Tylko on i jego gitara
Aby rozświetlić niebiosa
Jak lśniąca spadająca gwiazda

Madonna w średnim wieku
Dzwoni do swego sąsiada
Dzień po dniu mijają pory roku
I pozostawiają jej życie samotne
Lecz ona wyjdzie przez te drzwi
W pewien piękny ranek
Pójdzie malować wielkie miasta
Z samotnego pokoju na poddaszu

Marzenia płyną przez krainę serc
Podsycając płomienie
Marzenia przenoszą pragnienia
Podnoszą cię na duchu gdy jesteś załamany
Marzenia przenoszą tych którzy chcą wydostać się z miasta

Rozumie to każda osoba
Która byłaby gdzieś indziej gdyby mogła
Jak dotąd idzie dobrze
A życie nie jest nieprzyjemne
W ich małym sąsiedztwie

Marzenia płyną przez krainę serc
Podsycając płomienie
Marzenia przenoszą pragnienia
Podnoszą cię na duchu gdy jesteś załamany
Marzenia przenoszą tych którzy chcą wydostać się z miasta

Oni marzą
Oni marzą w małym miasteczku

 


EMOTION DETECTOR / WYKRYWACZ EMOCJI


Gdy zdejmujemy okrycia z naszych uczuć
Odsłaniamy swoje czułe miejsca
Zaufanie jest tak rzadkie jak poświęcenie
Wybaczcie nam cyniczne myśli
Jeśli potrzebujemy zbyt wiele uwagi
Niezadowoleni z bycia opanowanym
Musimy otworzyć się na oścież
I zacząć zachowywać się jak głupcy
Jeśli potrzebujemy zbyt wiele aprobaty
To może wydać się zbyt okrutne

Prosto do sedna sprawy
Prosto do pięknej strony
Złudzenia są boleśnie niszczone
Tam gdzie zaczyna się odkrycie
W tajemnych studniach emocji
Zakopanych głęboko w naszych sercach

To prawda że miłość może nas zmienić
Ale nigdy w wystarczającym stopniu
Czasami jesteśmy zbyt wrażliwi
Czasami zbyt szorstcy
Jeżeli poświęca się nam zbyt wiele uwagi
Ciężko jest nad tym zapanować
Tak często delikatna moc
Zamienia się w szyderstwo i kpinę
Czasami nasze wielkie wysiłki
Są jak fale w kałuży

Prosto do sedna sprawy
Prosto do pięknej strony
Złudzenia są boleśnie niszczone
Tam gdzie zaczyna się odkrycie
W tajemnych studniach emocji
Zakopanych głęboko w naszych sercach
Uczucia rosną

 


MYSTIC RHYTHMS / MISTYCZNE RYTMY


O tak wielu rzeczach myślę
Gdy patrzę w dal
O rzeczach które wiem
O rzeczach którym się dziwię
O rzeczach które chciałbym powiedzieć
Im bardziej myślimy że o tym wiemy
Tym większe jest nieznane
Wstrzymujemy się z niedowierzaniem
I nie jesteśmy sami

Mistyczne rytmy
Łapią moje myśli i porywają je
Tajemnice nocy uciekają przed światłem dnia
Mistyczne rytmy
Pod zorzą polarną albo afrykańskim niebem
Proste rzeczy poruszają serce każdego

Czasami chwytamy w oknie
Widok tego co jest za nim
Czy to była wyobraźnia
Oszukująca nas?
Jest więcej rzeczy niż te o których marzą ludzie
Niewidziane i niewytłumaczone
Wstrzymujemy się z niedowierzaniem
I bawimy się

Mistyczne rytmy
Łapią moje myśli i porywają je
Natura zdaje się działać w nadzwyczajny sposób
Mistyczne rytmy
W światłach miasta albo pod firmamentem gwiazd
Czujemy moce i zastanawiamy się jakie są

Mistyczne rytmy
Łapią moje myśli i porywają je
Tajemnice nocy uciekają przed światłem dnia
Mistyczne rytmy
W światłach miasta albo pod firmamentem gwiazd
Czujemy jak popychają i pociągają nas
Niespokojne rytmy z oddali

 


Teksty: Neil Peart


[ Teksty oryginalne ]   [ Teksty utworów ]   [ Strona główna ]