[ Teksty oryginalne ]   [ Teksty utworów ]   [ Strona główna ]


PERMANENT WAVES / NIEUSTANNE FALE


The Spirit of Radio (4:57)
Freewill (5:23)
Jacob's Ladder (7:28)
Entre Nous (4:37)
Different Strings (3:49)
Natural Science (9:16)
I. Tide Pools (2:21)
II. Hyperspace (2:47)
III. Permanent Waves (4:08)
 
 
Permanent Waves [16KB]

Wydany: 1.01.1980
Mercury / Polygram
Produkcja: Rush & Terry Brown


THE SPIRIT OF RADIO / DUCH RADIA


Zacznij dzień wraz z przyjaznym głosem
Towarzystwem które się nie narzuca
Gra piosenkę tak ulotną
A magiczna muzyka tworzy twój poranny nastrój

Wyruszasz samodzielnie w szeroką drogę
Masz magię w palcach
Lecz duch się zawsze ociąga
Kontakt bez wymagań w twojej szczęśliwej samotności

Niewidzialne fale w powietrzu tętnią życiem
Lśniące anteny prężą się z energii
Emocjonalne sprzężenie ponadczasowej fali
Przynosi bezcenny dar niemal za darmo

Cała ta maszyneria tworząca współczesną muzykę
Wciąż może otworzyć swoje serce
Nie musi kierować się listami przebojów
To wyłącznie kwestia waszej uczciwości
Tak, waszej uczciwości
Człowiek lubi wierzyć w wolność muzyki
Lecz lśniące nagrody i niekończące się kompromisy
Niszczą złudzenie jedności

Niewidzialne fale w powietrzu tętnią życiem
Lśniące anteny prężą się z energii
Emocjonalne sprzężenie ponadczasowej fali
Przynosi bezcenny dar niemal za darmo

Słowa zysku wypisano na ścianie studia
Hala koncertowa
Rozbrzmiewa głosami sprzedawców

 


FREEWILL / WOLNA WOLA


Są tacy którzy myślą
Że życie nie pozostawia żadnej szansy
Hostia świętych okropności
Które kierują nami w bezcelowym tańcu

Planeta zabawek
Tańczymy na sznurkach
Sił których nie potrafimy zrozumieć
"Gwiazdy nie są uporządkowane
Albo bogowie są złośliwi"
Łatwiej jest zrzucić winę niż ją przyjąć

Możesz wybrać gotowego przewodnika
O jakimś niebiańskim głosie
Jeśli postanowisz nie decydować
I tak dokonałeś wyboru
Możesz wybrać pomiędzy strachami
A życzliwością która potrafi zabić
Ja wybiorę drogę która jest jasna
Wybiorę wolną wolę

Są tacy którzy myślą
Że jakaś siła im przeszkadza
Karty ułożone są na ich niekorzyść
Nie urodzili się w krainie lotosu

Los wszystkich przesądzony
Więzień w łańcuchach
Ofiara jadowitego losu
Kopnięty w twarz
Nie możesz modlić się o miejsce
W nieziemskim domu w niebiosach

Możesz wybrać gotowego przewodnika
O jakimś niebiańskim głosie
Jeśli postanowisz nie decydować
I tak dokonałeś wyboru
Możesz wybrać pomiędzy strachami
A życzliwością która potrafi zabić
Ja wybiorę drogę która jest jasna
Wybiorę wolną wolę

Każdy z nas
Komórka świadomości
Niedoskonały i niekompletny
Genetyczna mieszanka
O nieznanych końcach
Polujący na fortunę która umyka o wiele za szybko

Możesz wybrać gotowego przewodnika
O jakimś niebiańskim głosie
Jeśli postanowisz nie decydować
I tak dokonałeś wyboru
Możesz wybrać pomiędzy strachami
A życzliwością która potrafi zabić
Ja wybiorę drogę która jest jasna
Wybiorę wolną wolę

 


JACOB'S LADDER / DRABINA JAKUBOWA


Chmury szykują się do bitwy
W mrocznej wiszącej ciszy
Sine ciemne deszczowe chmury
Przesłaniają światło dnia
Snują się nisko i groźnie
W przedwczesnym zmroku
Grzmoty przetaczają się
W dalekiej uwerturze

Wszystkie chmury naraz rozstępują się
Światło pada jasnymi nieprzerwanymi promieniami

Podąż za wzrokiem ludzi patrzących na niebo
Przesuwające się promienie słońca
Snują tkaninę ich marzeń

 


ENTRE NOUS / MIĘDZY NAMI


Jesteśmy dla siebie tajemnicą
Życie każdego to powieść
Której nikt inny nie czytał
Nawet złączeni więzami miłości
Jesteśmy ze sobą połączeni
Tak wątłymi nićmi

Jesteśmy dla siebie planetami
Wirującymi po swoich orbitach
Ku krótkiemu zaćmieniu
Każde z nas w innym świecie
Sami a jednak razem
Jak dwa mijające się statki

Tak między nami
Myślę że czas abyśmy poznali
Różnice które czasami boimy się ukazać
Tak między nami
Myślę że czas abyśmy zdali sobie sprawę
Że w przestrzeni pomiędzy nami
Jest miejsce i dla ciebie i dla mnie

Jesteśmy dla siebie obcymi
Pełne śliskich miejsc
Przedstawienie złudzeń
Grający dobrze wyćwiczone role
Czy grający z serca?
Ciężko poznać

Jesteśmy dla siebie wyspami
Budując mosty nadziei
Na wzburzonym morzu
Niektóre zostają spalone lub zmyte
Niektórych nie wybralibyśmy
Lecz nie zawsze jesteśmy wolni

Tak między nami
Myślę że czas abyśmy poznali
Różnice które czasami boimy się ukazać
Tak między nami
Myślę że czas abyśmy zdali sobie sprawę
Że w przestrzeni pomiędzy nami
Jest miejsce i dla ciebie i dla mnie

 


DIFFERENT STRINGS / RÓŻNE STRUNY


Kto przyszedł by pokonać smoka
By patrzeć na jego upadek?
Zamieniając w strzały ostre słowa
Olbrzymi zabójcy na wezwanie?
Zbyt wiele nerwowości i zamartwiania
Zbyt wiele sprzeciwów i zmieszania
Zdejmij osłonę z tajemnicy
Oto wskazówka do prawdziwej motywacji

Wszystko co jest naprawdę
To nas dwoje
I oboje wiemy po co tu jesteśmy
Nie ma czego wyjaśniać
To nasza rola
Znaleźć siebie w piosence

Co się stało z naszą niewinnością
Czy wyszła z mody?
Tak jak nasza naiwność
Nie jesteśmy już dziećmi
Różne oczy widzą różne rzeczy
Różne serca grają na różnych strunach
Lecz są chwile gdy ty i ja
Zgadzamy się w tych wszystkich sprawach

Wszystko co jest naprawdę
To nas dwoje
I oboje wiemy po co tu jesteśmy
Nie ma czego wyjaśniać
To nasza rola
Znaleźć siebie w piosence

 


NATURAL SCIENCE / NAUKI PRZYRODNICZE


I. TIDE POOLS / KAŁUŻE PO PRZYPŁYWIE

Gdy fala przypływu cofa się
Na skalistym wybrzeżu
Pozostawia po sobie ślad z kałuż
W krótkotrwałej galaktyce
Każda mikrokosmiczna planeta
Kompletne społeczeństwo
Proste lustro
Które odbija nasze
Wszystkie małe pracowite stworzenia
Gonią za swym przeznaczeniem
Żyjąc w swoich kałużach
Wkrótce zapomną o morzu

Koła napędowe w spiralnym układzie
Wzór tak wielki i złożony
Wciąż i wciąż tracimy z oczu drogę
Nasze przyczyny nie mogą zobaczyć swoich skutków

 

II. HYPERSPACE / HIPERPRZESTRZEŃ

Kwantowy skok naprzód
W czasie i przestrzeni
Wszechświat nauczył się rozszerzać
Nieuporządkowany i magiczny
Zwycięski i tragiczny
Zmechanizowany świat poza kontrolą
Skomputeryzowane kliniki
Dla wywyższających się cyników
Którzy tańczą przy muzyce syntetycznego zespołu
W ich własnym wyobrażeniu
Ich świat jest modny
Nic dziwnego że nie rozumieją

Koła napędowe w spiralnym układzie
Wzór tak wielki i złożony
Wciąż i wciąż tracimy z oczu drogę
Nasze przyczyny nie mogą zobaczyć swoich skutków

 

III. PERMANENT WAVES / NIEUSTANNE FALE

Nauka, tak jak natura
Również musi zostać oswojona
Z zamysłem jej zachowania
Dana z takim samym
Stanem jedności
Z pewnością będzie nam dobrze służyła

Sztuka jako wyrażanie siebie
Nie jako kampanie rynkowe
Wciąż będzie chwytać naszą wyobraźnię
Dana z takim samym
Stanem jedności
Z pewnością będzie nam pomagać

Najbardziej zagrożony gatunek
Uczciwy człowiek
Nadal przetrwa zagładę
Tworząc świat
Stan jedności
Rozsądny, otwarty i mocny

Fala za falą przybędzie przypływ
I zakryje nasz świat tak jak potrafi
Fala za falą będzie przypływać i odstępować
Pozostawiając życie takie jakim było

 


Teksty: Neil Peart


[ Teksty oryginalne ]   [ Teksty utworów ]   [ Strona główna ]