[ Teksty oryginalne ]   [ Teksty utworów ]   [ Strona główna ]


2112


2112 (20:34)
I. Overture (4:32)
II. Temples of Syrinx (2:13)
III. Discovery (3:29)
IV. Presentation (3:42)
V. Oracle: The Dream (2:00)
VI. Soliloquy (2:21)
VII. The Grand Finale (2:14)
A Passage To Bangkok (3:34)
The Twilight Zone (3:17)
Lessons (3:51)
Tears (3:31)
Something For Nothing (3:59)
 
 
2112 [8KB]

Wydany: Kwiecień 1976
Mercury / Polygram
Produkcja: Rush & Terry Brown


2112

Z wyrazami uznania dla geniuszu Ayn Rand

 

"Leżę przebudzony, spoglądając na szarość Megadonu. Miasto i niebo stają się jednością, łącząc się w jedną płaszczyznę, rozległe morze nieprzerwanej szarości. Bliźniacze Księżyce, dwa blade ciała niebieskie, podążają swą drogą po stalowym niebie. Kiedyś myślałem że prowadzę dobre życie, podłączając się na dzień do swojej maszyny, a wieczorem oglądając Świątynną Telewizję lub czytając Dziennik Świątyni.

Mój przyjaciel Jon zawsze mówił że tutaj jest lepiej niż pod atmosferycznymi kopułami na Zewnętrznych Planetach. Mieliśmy pokój od roku 2062, gdy planety, które przetrwały, zjednoczyły się pod Czerwoną Gwiazdą Słonecznej Federacji. Te, które miały mniej szczęścia, zamieniły się w nowe księżyce.

Wierzyłem w to, co mi mówiono. Myślałem, że to dobre życie, myślałem, że jestem szczęśliwy. I wtedy znalazłem coś, co wszystko odmieniło..."
 

Red Star [14KB]

Anonim, 2112
 

I. OVERTURE / UWERTURA

"Natomiast pokorni posiądą Ziemię"

 

II. TEMPLES OF SYRINX / ŚWIĄTYNIE SYRINKSA

"...Masywne szare mury Świątyń wznoszą się w sercu każdego z miast Federacji. Zawsze wzbudzają we mnie trwogę gdy pomyślę, że wszystkie aspekty każdego życia są regulowane i kierowane z ich wnętrza! Naszymi książkami, naszą muzyką naszą pracą i zabawą opiekuje się dobroczynna mądrość kapłanów..."

Troszczymy się o wszystko
O słowa które słyszysz, o pieśni które śpiewasz
Obrazy które dają przyjemność twoim oczom
Jeden za wszystkich i wszyscy za jednego
Pracujemy razem, wspólni synowie
Nigdy nie ma potrzeby zastanawiać się jak ani dlaczego

Jesteśmy Kapłanami w Świątyniach Syrinksa
Nasze wspaniałe komputery wypełniają święte sale
Jesteśmy Kapłanami w Świątyniach Syrinksa
Wszystkie dary życia są trzymane w naszych murach

Rozejrzyj się po świecie który stworzyliśmy
Oferujemy równość
Chodź i przyłącz się do Bractwa Ludzi
Ach jaki miły i zadowolony świat
Rozwińcie sztandary
Wznieście dumnie w dłoniach Czerwoną Gwiazdę wysoko w górę

Jesteśmy Kapłanami w Świątyniach Syrinksa
Nasze wspaniałe komputery wypełniają święte sale
Jesteśmy Kapłanami w Świątyniach Syrinksa
Wszystkie dary życia są trzymane w naszych murach

 

III. DISCOVERY / ODKRYCIE

"...Za moim ulubionym wodospadem, w niewielkim miejscu ukrytym pod jaskinią, znalazłem ją. Zmiotłem wieloletni kurz, podniosłem ją, trzymając z szacunkiem w dłoniach. Nie miałem pojęcia co to może być, lecz była piękna...

...Nauczyłem się układać palce na drutach i ustawiać klucze tak, by brzmiały różnie. Gdy uderzyłem w druty drugą ręką, wytworzyłem swoje pierwsze harmoniczne dźwięki, a wkrótce swoją własną muzykę! Jakże była inna od muzyki ze świątyń! Nie mogę się doczekać by powiedzieć o tym kapłanom!..."

Cóż to może być za dziwna rzecz?
Gdy ją dotykam wydaje z siebie dźwięk
Ma druty które drgają i dają muzykę
Czym może być ta rzecz którą znalazłem?

Zobaczcie jak śpiewa jak smutne serce
I radośnie wykrzykuje swój ból
Dźwięki które wznoszą się jak góry
Lub nuty które opadają delikatnie jak deszcz

Nie mogę się doczekać by podzielić się tym cudem
Wszyscy ludzie ujrzą jego światło
Pozwolę im wszystkim tworzyć swą własną muzykę
Kapłani będą chwalić moje imię tej nocy

 

IV. PRESENTATION / PREZENTACJA

"...W nagłej ciszy, która zapadła gdy przestałem grać, spojrzałem na krąg posępnych twarzy bez wyrazu. Ojciec Brown powstał, a jego senny głos rozbrzmiewał echem w cichej sali Świątyni...

...Zamiast wdzięcznej radości, której oczekiwałem, usłyszałem słowa odmowy! Zamiast pochwały, ponure słowa odrzucenia. Zaszokowany, patrzyłem z przerażeniem jak Ojciec Brown rzuca na ziemię pod swoimi stopami mój cenny instrument i rozbija go na drzazgi..."

Wiem że to niezwykłe
Przychodzić do was w ten sposób
Lecz znalazłem pradawny cud
Pomyślałem że będziecie to znać
Posłuchajcie mojej muzyki
Posłuchajcie co to potrafi
Jest w tym coś tak silnego jak życie
Wiem że to was wzbogaci

Tak, znamy to, nic nowego
To tylko strata czasu
Nie potrzebujemy starożytnych rzeczy
Świat ma się doskonale
Kolejna zabawka która pomoże zniszczyć
Starszą rasę ludzi
Zapomnij o swojej głupiej zachciance
Nie pasuje do planu

Nie, nie mogę uwierzyć w to co mówicie
To nie może być prawda
Nasz świat mógłby wykorzystać to piękno
Pomyślcie tylko co moglibyśmy zrobić
Posłuchajcie mojej muzyki
I posłuchajcie co to potrafi
Jest w tym coś tak silnego jak życie
Wiem że to was wzbogaci

Nie zanudzaj nas dłużej
Mamy swoją pracę
Pomyśl tylko o przeciętnych ludziach
Po co ci oni?
Kolejna zabawka która pomoże zniszczyć
Starszą rasę ludzi
Zapomnij o swojej głupiej zachciance
Nie pasuje do planu

 

V. ORACLE: THE DREAM / WYROCZNIA: SEN

"...Domyślam się, że to był sen, lecz nawet teraz to wszystko wydaje mi się być takie żywe. Wciąż jasno widzę kiwającą do mnie dłoń Wyroczni, stojącej na wierzchołku schodów...

...Wciąż widzę nieprawdopodobne piękno wyrzeźbionych miast i czystego ducha człowieka, ujawniającego się w życiach i dziełach w tym świecie. Byłem przytłoczony zarówno zdziwieniem, jak i zrozumieniem, gdy ujrzałem całkowicie inny sposób życia, sposób zniszczony przez Federację dawno temu. Zobaczyłem jak bezcelowe stało się życie gdy zabrakło tych wszystkich rzeczy..."

Powlokłem się do domu pustymi ulicami
I zapadłem w niespokojny sen
Ucieczka do królestw ukrytych za nocą
Śnie - czy wskażesz mi drogę?

Stoję na szczycie spiralnych schodów
Tam spotyka mnie Wyrocznia
Prowadzi mnie lata świetlne stąd
Przez gwiezdne noce, galaktyczne dni
Widzę dzieła zręcznych dłoni
Które upiększają ten dziwny i zdumiewający kraj
Widzę jak wznoszą ręce ludzie
O głodnych umysłach i otwartych oczach

Opuścili planetę dawno temu
Stara rasa nadal uczy się i dojrzewa
Ich moc narasta z mocnym celem
By zażądać swego domu w którym jest ich miejsce
Do domu - zburzyć Świątynie
Do domu - zmieniać go

 

VI. SOLILOQUY / MONOLOG

"...Nie opuszczam tej jaskini od wielu dni, stała się ona moim ostatnim schronieniem w całkowitej rozpaczy. Jedynie muzyka wodospadu uspakaja mnie. Nie mogę już dłużej żyć pod kontrolą Federacji, lecz nie ma dokąd pójść. Moją ostatnią nadzieją jest to, że po śmierci będę mógł przejść do świata z mojego snu i zaznać nareszcie spokoju."

Wciąż mam w oczach sen
Senne marzenia tkwią w mojej głowie
Z bólem wzdycham i smutno uśmiecham się
I leżę przez chwilę w łóżku
Gdyby tylko to mogło pozostać
Nie zniknąć jak wszystkie moje sny

Pomyślcie tylko jakie mogło być moje życie
W świecie takim, jaki ujrzałem
Nie sądzę abym mógł dłużej prowadzić
To zimne i puste życie
Och... nieeee

Moja dusza utopiona w głębi rozpaczy
Moje życie
Przelewa się

 

VII. THE GRAND FINALE / WIELKI FINAŁ

Uwaga wszystkie planety Słonecznej Federacji!
Uwaga wszystkie planety Słonecznej Federacji!
Uwaga wszystkie planety Słonecznej Federacji!
Przejęliśmy kontrolę
Przejęliśmy kontrolę
Przejęliśmy kontrolę

 


A PASSAGE TO BANGKOK / PODRÓŻ DO BANGKOKU


Naszym pierwszym przystankiem jest Bogota
Zbadamy kolumbijskie pola
Tubylcy uśmiechają się i idą dalej
Próbka ich zbiorów
Słodkie sny przy jamajskich fajkach
Złote noce Acapulco
Potem Maroko i Wschód
Lot w porannym świetle

Jedziemy pociągiem do Bangkoku
Na pokładzie Tajlandzkiego Ekspresu
Mamy kilka przystanków po drodze
Zatrzymujemy się tylko w najlepszych miejscach

Owinięci dymem w Libanie
Przesiadujemy do późnej nocy
Zapach Afganistanu
Nagradza całodzienny trud
Wdzierając się do Katmandu
Koła dymu wypełniają powietrze
Przesycone zapachem Nepalskiej nocy
Ekspres zabiera cię tam

Jedziemy pociągiem do Bangkoku
Na pokładzie Tajlandzkiego Ekspresu
Mamy kilka przystanków po drodze
Zatrzymujemy się tylko w najlepszych miejscach

 


THE TWILIGHT ZONE / STREFA ZMROKU


Człowiek o miłej twarzy wychodzi by cię przywitać
Uśmiecha się i mówi że miło mu cię poznać
Pod jego kapeluszem jest coś dziwnego
Zdejmij go, on ma troje oczu
Prawda jest fałszywa a logika zaginęła
Czwarty wymiar został przekroczony

Wkroczyłeś w strefę zmroku
Poza tym światem znane są dziwne rzeczy
Użyj klucza, otwórz drzwi
Zobacz co szykuje dla ciebie twój los
Chodź, zbadaj to co tworzą twoje sny
Wejdź w ten świat wyobraźni

Budzisz się zagubiony w pustym mieście
Zastanawiając się czemu wokół nie ma nikogo
Spójrz w górę, zobaczysz chłopca-olbrzyma
Właśnie stałeś się jego nową zabawką
Nie ma ucieczki, nie ma się gdzie ukryć
Tutaj czas zderza się z przestrzenią

Wkroczyłeś w strefę zmroku
Poza tym światem znane są dziwne rzeczy
Użyj klucza, otwórz drzwi
Zobacz co szykuje dla ciebie twój los
Chodź, zbadaj to co tworzą twoje sny
Wejdź w ten świat wyobraźni

 


LESSONS / LEKCJE


Słodkie wspomnienia
Szybko przelatują
Przypominają mi
Tłumaczą mi dlaczego
Wiem że
Mój cel to coś więcej niż myśl
Będę tam
Gdy nauczę tego czego mnie nauczono

Wiesz że mówiliśmy ci już o tym
Lecz wtedy nas nie posłuchałeś
Więc wciąż pytasz dlaczego
Znowu nie słuchałeś

Słodkie wspomnienia
Nigdy nie sądziłem że tak będzie
Przypominają mi
Jak blisko byłem zagubienia
Wiem że
To jest droga którą muszę pójść
Będziesz tam
Gdy dowiesz się tego co ja wiem

Wiesz że mówiliśmy ci już o tym
Lecz wtedy nas nie posłuchałeś
Więc wciąż pytasz dlaczego
Nie, znowu nie słuchałeś

 


TEARS / ŁZY


Wszystkie pory roku
I wszystkie te dni
Wszystkie powody
Dla których tak się czuję
Tak długo
Tak długo

Wtedy zagubiony w tym uczuciu
Spojrzałem w twoje oczy
Zauważyłem uczucie
I to że płakałaś
Za mną
Rozumiem

Co dotknęłoby mnie bardziej
Niż łzy płynące z oczu
Które tylko płaczą?
Czy to dotknęłoby cię bardziej
Niż łzy płynące z oczu
Które wiedzą dlaczego?

Życie pełne pytań
Łzy na twoim policzku
Zasmakowałem odpowiedzi
A moje ciało było słabe
Dla ciebie
Prawda

Co dotknęłoby mnie bardziej
Niż łzy płynące z oczu
Które tylko płaczą?
Czy to dotknęłoby cię bardziej
Niż łzy płynące z oczu
Które wiedzą dlaczego?

 


SOMETHING FOR NOTHING / COŚ ZA NIC


Oczekując aż zmieni się wiatr
I zmiecie chmury
Oczekując aż koniec tęczy
Rzuci swe złoto w twoją stronę
Na nieskończoną ilość sposobów
Spędzasz dni

Oczekując aż ktoś zadzwoni
I zmieni twój świat
Szukając odpowiedzi
Na pytanie które znalazłeś
Szukasz
Otwartych drzwi

Nie dostaniesz niczego za nic
Nie dostaniesz wolności za darmo
Nie staniesz się mądrzejszy
Mając wciąż sen w oczach
Nieważne jakie byłyby twoje sny

To co masz to twoje własne królestwo
To co robisz to twoja chwała
To co kochasz to twoja moc
Twoje życie to twoja historia
W twojej głowie jest odpowiedź
Niech cię prowadzi
Niech twoje serce będzie dla ciebie oparciem
I rytmem twojej własnej piosenki

Nie dostaniesz niczego za nic
Nie dostaniesz wolności za darmo
Nie staniesz się mądrzejszy
Mając wciąż sen w oczach
Nieważne jakie byłyby twoje sny

 


Teksty: Neil Peart, oprócz: Lessons - Alex Lifeson, Tears - Geddy Lee


[ Teksty oryginalne ]   [ Teksty utworów ]   [ Strona główna ]